03 lipca 2012

Przespałam się z BIO-ESSENCE HYDRA SPA ENERGY – COMPLETE NOURISHING SLEEPING MASK


.......i spodobało mi się


Gotowe na  metamorfozę waszej skóry?

Jeżeli jesteście na tyle odważne to musicie poświęcić tu chwilę swojego czasu i przeczytać to co dla was wystukałam :)

Sleeping Mask -  zapewne gdyby nie moja Siostra do tej pory nie wiedziałabym o tych produktach. Na naszym rynku nadal nie znalazłam odpowiednika takiego produktu a mowa o całonocnych maseczkach na twarz. 




BIO-ESSENCE HYDRA SPA ENERGY – COMPLETE NOURISHING SLEEPING MASK




Maski zaczęłam używać w tym samym czasie co oleju do mycia twarzy DHC czyli około rok temu. Pudełeczko 100 g powoli się kończy zostało mi około 1/10 opakowania, biorąc pod uwagę częstotliwość używania stwierdzam iż jest to specyfik baaardzo wydajny!
Zaczynam polować na ten rewelacyjny produkt na Ebay! Produkt został zakupiony w Singapurze dlatego wiele zaoszczędziłam, zapłaciłam za niego około 90 zł na Ebay można go kupić za około 45$  także sporo ale uważam że jest warty grzechu.




Co piszę producent? :
Hydra SPA Energy Complete Nourishing Sleeping Mask jest to lekka i odświeżająca maska do spania która wzbogacona jest minerałami i botaniczną esencją, płynem bioenergetycznym oraz esencją z kory drzewa Tanaka, Angelica i ziołowym ekstraktem. Uzupełnia poziom nawilżenia skóry,  odżywia i regeneruję podczas snu. Zastosuj ją przed snem i obudź się o nowej, odżywionej, nawilżonej, młodzieńczej i jaśniejszej skórze!  
Powiedz do widzenia zmęczonej skórze!


W składzie maski znajduję się cudotwórcza pasta z drzewa Tanaka
Tanaka jest tajemnicą piękna kobiet Birmy. Z kory tego drzewa która rośnie tylko w kilku miejscach w Birmie robiona jest specjalna pasta. Jest to ekologiczny lek na choroby skóry. Kobiety z Birmy pastę z kory drzewa Tanaka stosują zarówno dla urody oraz jako makijaż. Ma działanie chłodzące, wybielające, ściągające pory i zapobiegające wypryskom, działa również wspaniale jako ochrona przeciwsłoneczna.

Na zdjęciu kobieta z Birmy z pastą Tanaka na twarzy

Sposób użycia:

Maskę nakładam po pełnym oczyszczeniu cery, po nałożeniu kremu na noc odczekuję około 5 minut i nakładam moją maseczkę, nie wmasowuję jej tylko delikatnie nakładam czubkiem palca na całą twarz i szyję. Tworzy ona delikatną warstwę na mojej buzi. Rano zmywam ją płynem micelarnym. Uważam że maska jest idealnym „utwardzaczem” mojego kremu na noc i pomaga mu jeszcze lepiej działać na moją skórę.
Ważne: po nałożeniu maski nie lecę biegiem na poduszkę aby wytrzeć od razu warstwę żelu ale odczekuję około 15 min i dopiero idę spać!

Obawiałam się że moja sleeping mask będzie brudziła mi poduszkę lecz tak się nie dzieję. Maska jest w formie żelu który nie lepi się, ma jedwabistą konsystencję. Po nałożeniu połowicznie się wchłania a na twarzy pozostawia delikatną mgiełkę.
Ważne jest to że maska nie powoduje uczucia tłustości ani zapchania, nie dorobiłam się dodatkowych wyprysków.

Jakie efekty?

Gdy wstaję rano widzę że moja cera jest promienna, wyraźnie nawilżona i gładka jak aksamit!
Wynalazca takiego produktu powinien dostać medal a na pewno co najmniej buziaka! ;) Uważam że jest to cudowny specyfik chroniący przed działaniem kalendarza!


Komu polecam?

Chyba każdemu ale przede wszystkim osobom które mają suchą, odwodnioną skórę oraz tym którzy chcą wycisnąć ze swojego kremu na noc jeszcze więcej ponieważ maska pomaga zablokować składniki odżywcze z produktu który jest nałożony pod nią i wzmacnia jego działanie.

 Minusy:

- cena
- dostępność (polecam Ebay)



23 komentarze:

  1. fajny bajer!
    pozdrowiania rowniez od zielonookiej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawa sprawa... :)

    Zapraszam do siebie, nowiutki post:
    www.diane-fashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Musi być naprawdę fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda ze jest tak slabo dostepna bo na pewno bym sie nia zainteresowala.

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Fajna to nawet mało powiedziane! :) A na dodatek można kupić takie maseczki do różnego rodzaju cery i o różnym zastosowaniu.

      Usuń
  6. brzmi super chociaż po reklamie spodziewałam się maseczki peel off :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tutaj nie peel-off tylko żelik ;) ale naprawdę świetnie się u mnie sprawdza i daje widoczne efekty! polecam :)
      buźka

      Usuń
  7. jaki bajer, z całonocną maseczką jeszcze się nie spotkałam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety u nas nie znalazłam takiego produktu i rzeczywiście mało kto wie o istnieniu takich masek, w Azji są one bardzo popularne i jest mnóstwo firm które je oferują.
      buźka

      Usuń
  8. mam podobne, zelowe cudo z orientany, bardzo skuteczne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie słyszałam o tej firmie... chętnie dowiem się więcej lecę poszukać w Google:)
      Dziękuje za podpowiedz.
      buźka

      Usuń
  9. Zaciekawiłaś mnie tym produktem, czegoś takiego potrzebuję!
    Szkoda, że tak słabo dostępny ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę polecam. Ja ten produkt zamawiam na Ebay.

      Usuń
  10. a czy zielone oczy:P:) widziały lub stosowały coś skutecznego na dobre i porządne oczyszczanie twarzy, a zwłaszcza nosa???
    zapraszam do odwiedzin i wzajemnej obserwacji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli masz na myśli zaskórniki to moim cudownym odkryciem w oczyszczaniu twarzy stał się olej DHC o którym pisałam wcześniej posta.
      Wspaniale z zaskórnikami i oczyszczaniem cery radzi cobie maska Zamian Gold Cacao Pack którą ubóstwiam!
      buźka

      Usuń
  11. Fajna sprawa!
    Bardzo przyjemnie tu u Ciebie. Dodaję do ulubionych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę fajna:) witam w moim zielonookim świecie:)
      buźka

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Jak najszybciej postaram się odpisać na Twoje pytania:)


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...